Posty

Wyświetlam posty z etykietą motocykl

Stodoła odnowiona.

Obraz
Do drzwi zapukał człowiek, że chce mi w zamian za stare deski dać nowe i to za darmo. Też lubię stare deski, zzieleniałe, pokazujące dawność budynku. Fakt jednak, że z tyłu mam kilka desek  odstających. Próbowałem je dogiąć i przykręcić. Na nic, deska była w nich spróchniała, nie było w co wkręcić wkrętów. Dobę się wahałem zmieniać, nie zmieniać. Salomonowym rozstrzygnięciem było, niech dadzą nowe z tyłu i z boku, a front niech zostanie stary.  Panowie przyjechali rano przed 7, a niewiele po 12 już zdążyli rozebrać i przybić nowe. deski które przywieźli są świerkowe, szerokie, podobają mi się. 200 kilometrów przez lubelszczyznę motocyklem. To dużo jak na moje 4 litery i nie zamierzam puszczać się w dłuższe trasy. Pierwszy odpoczynek po 75 km, potem już co 20 km. Pogoda była nie za gorąca, by nie grzał się silnik i nie za zimna by mnie przewiało, a nade mną lekkie chmurki. Trzeba uważać by bezpiecznie wrócić, kilka osobówek wyprzedzało mnie z dystansem na żyletkę, w Lublinie 3 ...

Grudniowa przejażdżka

Obraz
 Wyciągnąłem motocykl na przejażdżkę, w grudniu. To był pierwszy dzień po tygodniach gdzie na chwilę wyszło słońce. Temperatura podniosła się do niebywałych 7 stopni :-) Mam jesienną depresję, stale zimno, wilgotno, niebo bez słońca w krótkie dni, to jest osłabiające. Motocykl, to jakaś forma terapii. Motocyklowi też to dobrze robi. Poruszenie oleju w silniku, doładowanie akumulatora i ogólne rozruszanie mechanizmów są niezbędne. Choć motocykl jest w pełni sprawny, to po dłuższym postoju trudno go było odpalić. Dysponuję odpowiednią odzieżą motocyklową, więc niska temperatura nie stanowi problemu. Jednak w czasie jazdy trzeba uważać. Jest zimno, a to są letnie opony, robią się twarde i słabo przylegają do jezdni. Jezdnia jest wilgotna, często z błotem naniesionym z pól. Czuje jak jadę, że koło się ślizga. Trzeba uważać by nie doprowadzić do konieczności mocniejszego hamowania bo gleba. Trzeba zwolnić przed zakrętami by koło nie uciekło w bok.  Mimo tych wyzwań, wycieczka był...

Wycieczki motocyklem

Obraz
 Październik nie był zbyt pogodowo przyjazny, ale w dobrych motocyklowych ciuchcach dało się jeździć. Zrobiłem wiele fajnych wycieczek.  Spotykałem też wielu innych motocyklistów, W tych okolicach są wspaniałe drogi dla motocyklistów, pełne zakrętów i pięknych widoków. Zebrałem te widoki z drogi i umieściłem na stronie blog.tworze.com

W sadzie

Obraz
 Buszujemy po sadzie w Wiszniowie. Sprzedają tam jabłka po 2,5 zł. Ale jakie jabłka! Są co roku badane na brak pozostałości chemii. Znam osobiście dwóch dziadków którzy tak kochają swoje wnuki, że przyjeżdżają kilkaset kilometrów po te właśnie jabłka. Nasza piwnica wypełniona owocami oraz warzywami. Nigdy w życiu nie mieliśmy takich zapasów. Dobry był dzień na wyjazd do Wiszniowa, bo było trochę słońca i ciepły dzień w tym chłodnym październiku. Posadziliśmy sobie cebulę ozimą. Opieliliśmy posadzone na jesieni truskawki i ciągle sprzątamy w ogrodzie.  Dziś pada. Rudy kot który nas odwiedza siedzi cały czas na stołeczku przy naszych drzwiach. Pewnie nie chce mu się iść w deszczu do swego domu, ale deszcz nie przestaje padać. Ja dziś w Zamościu w poradni chorób płuc. Wyniki dobre, kazali teraz przyjść w czerwcu. Motocykl naprawiłem (o czym w poprzednim wpisie)  Nauczyłem się już jak się zmienia żarówki w reflektorze, to nie było trudne. Wymiana dętki była trudniejsza. Zdjal...

Pierwszy mróz

Obraz
  Szron zmienia świat w bajkowy. To jednak przypomnienie, że będzie zima. Trzeba szybko robić ostatnie zabezpieczenia w ogrodzie. Zabezpieczyć przed mrozem. Eric Lu wygrał konkurs Chopinowski. Kibicowałem mu od 10 lat i cieszę się z tego werdyktu. W czasie gdy grał koncert słuchałem go jak się słucha mistrza.  Z motocyklem mam kłopoty, posypało się. Trzeba wymienić i żarówkę w reflektorze i dziurawe koło tylne. Oba zadania to dla mnie cos co muszę przeskoczyć, a nie mam w tym żadnego doświadczenia. Nie wiem gdzie tu na wsi mógłbym go zaprowadzić do warsztatu. Trzeba będzie zmierzyć się samemu z zadaniem. Teraz rano mróz, ale w dzień ma się ocieplać i ma być ostatnie 3 dni ciepłe, oj akurat dobry czas na wycieczkę motocyklem.

Meblarstwo piwmiczne

Obraz
 Uporządkowałem piwnicę, pozbyłem się niechcianych lokatorów (ślimaki bezskorupowe i noclegownia komarów). Teraz pora na umeblowanie. Ze starych dech zbudowałem solidny piwniczny regał. Tu żadne kupione blaszane z półkami z paździerzy by nie wytrzymały. W piwnicy jest lekka wilgoć, a ta jest niezbędna by marchewka za pare miesięcy nadawała się  np.na sok. Brakowało mi listew, ale te uzyskałem tnąć stare deski na paski tarczową piłą ręczną. Na koniec pomalowałem go farbą chroniąca drewno. Myślę, że postoi z ćwierć wieku, spoko. Po siedzeniu w piwnicy potrzebowałem słońca. Zwłaszcza, że z prognoz wynika, że to ostatni upalny dzień, a nadchodzi czas gdy 5 stopni nocą i do max 15 w dzień. Siadłem na motocykl i zwiedzałem okolice. Nie ja jeden, spotkałem dużo motocyklistów. Drogi tu są kręte, a pejzaże zachwycające. Działy Grabowieckie to idealne miejsce na motocykl. Gdy pokonywałem winkiel (zakręt w gwarze motocyklowej) chyba prawie 180 stopni w połowie  zobaczyłem motocykl j...

Prawie nuda

Obraz
 2-05-2025 Dziś się prawie nudzę. pojechaliśmy do miasteczka po zakupy, bp to na dwa dni trzeba kupić. Kupiliśmy też nasionka ogórków i rzodkwi białej. Od razu wysiałem. Chciałem kosić, ale kosa mechaniczna nie chce odpalić, nie wiem czemu. Wzamian odpaliłem motocykl i pojechałem na wycieczkę, zjechałem na polne i leśne drogi i tak na 2-3 biegu prawie bez gazu. Tu mam same pagórki i jazda w każdą stronę bez celu to przyjemność. A wiosenne, kolorowe i pachnące pola to rozkosz.