Posty

Wyświetlam posty z etykietą elektryka

Wyścig zaprzęgów

Obraz
 W niedzielę odbył się rokroczny wyścigi zaprzęgów konnych, które odwiedziłem i przeżywałem emocje sportowe. Okazuje się, że w sporcie nie tyle idzie o możliwości fizyczne. Nie najsilniejsze konie i nie najsilniejszy woźnica, a ten co najlepiej radzi sobie psychicznie. Na trasie przejazdu był dołek z wodą (urządzony przez strażaków) okazał się dla wielu koni przeszkodą i nie fizyczną bo był płytki, a psychiczną. Regulamin dopuszczał przejechanie bokiem, ale tu psychika woźniców nie pozwalała pojechać okrężnie i tracić czas, a za mało znali swoje konie by wiedzieć, czy to dla nich będzie problemem. Lepiej  wychodziło w kategorii pojedynczego zaprzęgu jak podwójnego, lęki jednego konia wpływają na drugiego. Przed zawodami był czas przyjrzeć się zaprzęgom, koniom. Spokojniejsze konie dawały sobie radę lepiej, niż te z wydawało by się kipiącą energią. Podziwiam uczestników wyścigów, bo to duży wysiłek stała opieka nad zwierzętami, a potem dostarczenie na wyścigi zwierząt i br...

Prąd

Obraz
 Za chwilę mi wyłączą prąd. Już za późno by zaczynać jakąś robotę, to tylko sobie tu popiszę. To było dla mnie zaskoczeniem, że jak mam fotowoltaikę to jak wyłączają prąd to mi nie działa. Przed instalacją nawet o to nie pytałem, bo mi się wydawało to oczywiste. Niestety falownik działa tylko gdy jest zasilanie z zewnątrz i obie instalacje współdziałają w sprzężeniu. Mają wycinać świerki rosnące przy linii energetycznej i dlatego nie będę miał prądu. Mój domek jest mały i nie mam miejsca na umieszczenie zasilania awaryjnego i akumulatorów. Za chwilę zamknie się mój komputer, zaczne rozmrażać lodówka i co najbardziej bolesne wyłączy się piec ogrzewający dom i wodę. Obiecali włączyć o 12:00, włączyli kwadrans po, więc spoko. I ile to radości z prądu teraz. Jest dziś piękne słońce. Wziąłem się za piłę i sekator i przycinam drzewa.

Awaria za awarią

Obraz
27-05-2025 To są  takie dni, że się wszystko wali.  Podłączałem komputer i strzeliło w przedłużaczu i to jak strzeliło, że wywaliło bezpieczniki w całym domu. Włączyłem bezpieczniki, ale dalej nie mam prądu w kilku gniazdkach. W głowie czarna myśl, że gdzieś przewód w ścianie się spalił. Ale powoli, powoli przeglądając kabelek po kabelku, znalazłem problem w puszce. Zreperowałem, uruchomiłem prąd, ale dalej nie działa komputer. Padł drugi przedłużacz niezależnie od tej awarii. Czyli awaria instalacji domowej i dwóch przedłużaczy. Dziś wielka robota, przerzuciłem mój kompost. Tu problemem była skala, bo to mi się nazbierało z tonę tego towaru. A drugi problem gdzie, bo jakoś obok nie było miejsca, ale jakoś się znalazło i usypałem śliczną pryzmę. Lubię kompost, na wygląd nie jest zbyt efektowny, wydaje się, że takie przetwarzające się odpadki z domu i ogrodu pewnie cuchną, ale tak ładnie pachną.  A potem można dać roślinom takie pożywienie. Dziś też dzień wywozu szamba. A ...