Posty

Wyświetlam posty z etykietą mirabelki

Kwitnie mirabelka

Obraz
Byli z wizyta u nas T i A, miły weekend. Poszliśmy do leśnego źródełka, inny dzień spacer po Zamościu, oraz pokazywanie naszej chałupy i rozmowy, rozmowy. Kolega powiedział, że co roku zapisuje kiedy zakwita mirabelka i że każdego roku wygląda to różnie, przesuwa się kilka dni w ta lub tą stronę. Wg niego to początek przyrodniczej wiosny. Dziś cieplejszy dzień, po kilku zimniejszych i z rannym przymrozkami, to właśnie mirabelka  zakwitła. Zapisuję - 12-05-2026 Poszliśmy koło stodoły i ucięliśmy świeżej pokrzywy. Tą podsmarzylismy na patelni z czosnkiem cebulą + pieprz, sól. Na koniec jajka i wyszła jajecznica, może kolor szaro zielony niezbyt apetyczny, ale w smaku doskonała.
Obraz
 Mirabelki To już koniec mirabelek, może już nawet po końcu. Niemniej mirabelek jest wiele gatunków i są też niektóre późniejsze. Gdy na wielu drzewach już wszystko się osypało, to znaleźliśmy kilka takich wręcz oblepionych owocami. W krótkim czasie zerwaliśmy gdzieś z 8 kg. Już mamy trochę kompotów i dżemów, to będzie więcej. Ci co próbowali wielce sobie chwalili, nie kryjąc zaskoczenia. To pogardzany owoc, ale czemuś w przetworach dopiero ujawnia swój smak. Byliśmy w gospodarstwie rodziny, spędziliśmy miły dzień. Poza mirabelkami przywieźliśmy jabłka, marchew, pietruszkę i buraki. Na stawie były trzy czaple, łabędzie i rybitwy. Nigdy aż takiej obfitości ptaków nie było. ZIemia w ogrodzie jest wilgotna, nareszcie pokropiło. Dziś nie pójdziemy podlewać. Pojemniki pod rynnami pełne. A ma padać jeszcze z niedzieli na poniedziałek.