6-07-2025 Dziś słoneczna, wręcz upalna niedziela. Odbyliśmy krótki spacer, bo trudno dłużej wytrzymać, gdy jest gorąco, człowiek spocony i tną go komary. Bardzo mi się podoba mój drewniany domek. Nie potrzebuję tu klimatyzacji, a jest tu przyjemny chłód, pozwala dobrze wypocząć. W Warszawie mam przenośny klimatyzator, nie bardzo czuję potrzebę by go tu przywozić. Wczoraj byliśmy w Sitnie k. Zamościa. Odbywa się tu jarmark, pojechaliśmy zobaczyć. I zaskoczenie, nie spodziewałem się takiej wielkiej imprezy, tylu stoisk, takiego wyboru towarów. Pojechaliśmy motocyklem, a trzeba było ciężarówką. Kupiliśmy jeżówki i gipsówki, tylko tyle ile bez szkody da się włożyć w plecak. Odbyliśmy ciekawą rozmowę z firmą LeoTherm z Podkarpacia o ich konstrukcji piecu na pelet.. Tylko żałuję, że już inny kupiliśmy pół roku temu. Kupiliśmy włoski, a można było polski, wydajny, o ciekawych rozwiązaniach, ciekawym wyglądzie, a jeszcze i tańszy. Moje ziemniaki wyglądają fatalnie, są porażone przez stonk...