Poswięcenie pól
Wczoraj uroczystość poświęcenia pól. Poszliśmy się integrować z sąsiadami. Uroczystość odbywała się w świetlicy przy remizie strażackiej. I świetlica przemieniła się w kościół, a za dwa dni zmieni się w punkt wyborczy. Tu nie ma wątpliwości, tu wygra Nawrocki. W czasie uroczystości niesamowitego kontekstu nabrał widok za oknem. Za plecami księdza był widok na nasze wzgórza z polami. Poświęcenie pól. A pogoda jak najbardziej sprzyja. Cały maj jest zimny, nawet bardzo zimny już i padał śnieg (w drugiej połowie maja!!!), ale za to po suchym przedwiośniu jest dużo opadów. Odwiedził nas kot. Rudy i z wielkim puszystym ogonem. Był bardzo podobny do Tosi która odeszła, gdyby nie to, to może bym się pomylił, że to ona. Kot siedział na płocie i bezczelnie zaglądał nam do domu. A w rynni mamy gniazdo szpaków i obsrany chodniczek w koło domu, czy wesołe szczebioty to równoważą? Ja "grafikowałem", skończyłem ośmiostronicową kolorowankę. Trzeba się było śpieszyć, bo dzień dziecka tuż, wy...