Posty

Wyświetlam posty z etykietą malowanie
Obraz
Malowanie ram okiennych Poprzedni właściciel tego domu wstawił nowe okna plastikowe w stare oscieznice. W efekcie na zewnątrz pozostały zawiasy. Jeden z odwiedzających spytał, czy to moze chcę zrobić okiennice. Myśl kusząca, ale nie. Takie okiennice zaczepione na tych zawiasach ograniczałyby światło słoneczne. Zdecydowałem się te zawiasy powycinać i tak wczoraj z drabinki, szlifierka kątową wycinałem zawiasy. Dziś maluję ramy. Najpierw zaczynam w krótkich  gaciach i t-shircie, ale jakoś mi chłodno, stopniowo ubieram się coraz bardziej, a wciąż mi zimno. Kończy się lato, to dziś poczułem. Nie jestem do końca zadowolony z malowania. Ramy wprawdzie skrobałem szpachelką i przetarłem papierem ściernym, ale po pomalowaniu są chropowate. Należało je zaszpachlować. To może kiedyś, teraz po pierwsze trzeba było zabezpieczyć drewno, a w stosunku do tego  jak było, to i tak niebo i ziemia. Troszkę też dzisiaj pokusiłem. Poprzez liczne ostatnio odwiedziny, zabawiałem gości i nie było czas...

Malujemy dom

Obraz
Malujemy elewację domu. To już trzecie malowanie. Dwa poprzednie odbyły się w zeszłym roku. Wpierw podkładowe (primerem), potem zasadnicze. W tym roku powtarzamy malowanie kolorem. Jest ładniej, wyrównuje się powierzchnia, ślady po zeszłorocznych pociągnięciach pędzla i troszkę słońce i deszcz też działały. W zeszłym roku cała elewacja była przeszlifowana papierem ściernym. Teraz już nie szlifujemy, bo i tak deski są gładkie jak pupcia niemowlęcia. Poza tym, że ładniej to głównie chodzi o zabezpieczenie drewna. Dziś, to akurat trzeba było zawiesić malowanie, bo przeszkadzał deszcz. Tą przerwę wykorzystałem na porządkowanie drewna. Jest pełno starych desek, plus nowe pozostałe z remontu oraz stara podłoga. Te drewno miałem we wszystkich obórkach, szopkach, w każdym pomieszczeniu. To sobie układam w stodole, cały dzień ciężkiej pracy i nie wyrobiłem się, jeszcze co najmniej drugie tyle pracy.
Obraz
Ogrodnictwo Oj pracowity dzień! Rano na targ gdzie pełno sadzonek, kupiliśmy truskawki, ogórki, pory, kwiatuszki. To  trzeba było ogródek przekopać i sadzić, jeszcze dosiane marchewka, sałata, cebula. Zielsko na czystej do tej pory ziemi odrasta, więc wiele dziś przegracowałem. W domu malowanie sufitu w salonie.  Słucham konkursu Chopinowskiego. Riko Imai Japonia nie zachwyciła. Hiva Inazumi Japonia, troszkę za mocna lewa ręka. Seika Ishida wspaniały występ, przypominała mi Maurycego Polini. Hyun Cyu Ji \Korea chyba stres go zjadł, słabo zaczął, potem już się zaczął mi podobać. Zihaj Jin Chiny nie zachwycił mnie. Antoni Kłaczek trudno mi powiedzieć, nasz to bardzo bym chciał by go dopuszczono do następnych etapów. --- Pan Antoni Kłeczek przeszedł do dalszych etapów, wspaniale. ZIhaj Jin mnie nie zachwycił, ale zachwycił jury. Ale jestem wściekły, że odrzucono Seika Ishida której koncert słuchałem z zachwyceniu.

3-maja

Obraz
Święto narodowe, ale dziś uczciliśmy go pracą. Ma dojechać kanapa, to zastanowiłem się, że trzeba zrobić w pokoju remontowe roboty, bo z meblem będzie to trudniej. W ruch poszły pędzle. Pomalowałam ścianę, nie była to prosta decyzja. Lubię moje drewniane belki, a gdybym się rozmyślił to usunięcie farby z drewna to ciężka praca (wiem bo i to robiliśmy). Na jednej ścianie pozostanie surowe drewno, ale pomalowanie ładnie rozświetliło ciemny kąt. Przyjąłem zasadę, by malować na biało ściany naprzeciwko okna, by odbite światło słoneczne rozjaśniało pomieszczenia, natomiast ściana z oknem, żeby pokazywała urodę surowego drewna. Ponadto pomalowałem jeszcze kawałek sufitu i stół. To takie świętowanie.