Prąd
Za chwilę mi wyłączą prąd. Już za późno by zaczynać jakąś robotę, to tylko sobie tu popiszę.
To było dla mnie zaskoczeniem, że jak mam fotowoltaikę to jak wyłączają prąd to mi nie działa. Przed instalacją nawet o to nie pytałem, bo mi się wydawało to oczywiste. Niestety falownik działa tylko gdy jest zasilanie z zewnątrz i obie instalacje współdziałają w sprzężeniu. Mają wycinać świerki rosnące przy linii energetycznej i dlatego nie będę miał prądu. Mój domek jest mały i nie mam miejsca na umieszczenie zasilania awaryjnego i akumulatorów. Za chwilę zamknie się mój komputer, zaczne rozmrażać lodówka i co najbardziej bolesne wyłączy się piec ogrzewający dom i wodę.
Obiecali włączyć o 12:00, włączyli kwadrans po, więc spoko. I ile to radości z prądu teraz.
Jest dziś piękne słońce. Wziąłem się za piłę i sekator i przycinam drzewa.

Komentarze
Prześlij komentarz