Dach

 Maluję dach. Ciężka robota stąd i wpisów mało ostatnio.


Dach jest na oborze, jest duży i dość stromy. Plan pomalowania go w 2-4 tygodnie okazał się nierealny. Na pierwszą ćwierć poświeciłem tydzień, ale dalej nie poszło już w tym tempie. Wtedy była dobra pogoda. By malować dach muszę mieć minimum 10 stopni C i suchą powierzchnię. Takie warunki mam teraz 2-3 godziny dziennie, albo i wcale. Zaraz przyjdzie listopad, to już zawsze będzie za zimno, za mokro. Nie pomaluję całego dachu, już teraz chcę skończyć choć jedna stronę. Przeczytałem dziś prognozę, że cały przyszły tydzień pada i jest zimno, a kilka dni temu zapowiadali pogodę która dawała mi nadzieję, na skończenie choć planu minimum. Nie mam w związku z tym dobrego nastroju.



Uczestniczyłem we Wschodniej Konferencji Kreatywnej EAST CREATIVE w Lublinie. Ciekawe i ważne spotkanie w momencie przełomowym rewolucji AI. Podziw dla organizatorów za sprawną organizację, za wysoki poziom, ciekawe tematy. 

Przed konferencją dręczył mnie problem logistyczny. Jak się dostać do Lublina. Motocykl - rano teraz koło zera słabo się jedzie (sztywna opona) i na sobie ubrania, trzeba by się przebierać. Autobus - akurat na tą godzinę nie ma trzeba by ponad godzinę czekać. Samochód - zaparkować w Lublinie nie podobna, zwłaszcza moim z budką, trochę większym jak osobówki i z dużym promieniem skrętu. Jednak samochód i po kręceniu się i szukaniu miejsca zaparkowałem na terenie szpitala wojskowego, na płatnym parkingu, o zdrowie nie pytali.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sadek

Odleciały bociany