Opał

 Mam już kupiony pellet na zimę. Po absurdalnie wysokiej cenie, prawie 2x drożej niż rok temu 2 210 zł. wraz z dostawą. Od maja sprawdzałem  ceny by kupić przed sezonem taniej zwykle w czerwcu spada cena, w tym roku nie. Jeśli przy zakupie i remoncie dom robiłem kalkulacje, liczyłem i liczyłem jaki sposób ogrzewania wybrać to przy takich skokach cen, obliczenia nie mają sensu lepiej było wróżyć z fusów. Wpierw państwo zmusza do wymiany pieców i zachęca do piecy na pallet aż do ilości (450 000) przy której nie ma możliwości wyprodukowania pelletu by pokryło zapotrzebowanie, co wywołuje panikę na rynku i skok ceny. Kupiłem paletę pelletu, czyli 65 worków, 34 worki zostały mi z poprzedniego sezonu. Mam mały domek i to mi powinno wystarczyć choć przeciętnie ludzie potrzebują 3 palety na dom.

Mój zimowy zapas

W tym roku często odwiedzani jesteśmy przez rodzinę i znajomych, to miłe i cieszymy się, że nasz domek na wsi nie wydaje się za daleko. Teraz mała Gosia zaproponowała zabawę w malowanie. Każdy maluje obrazek i po 5 minutach podaję go innemu do malowania i tak obrazki robią koło, aż obrazek wraca do  tego co zaczynał. To okazało się przynosić ciekawe rezultaty artystyczne w których każdy wniósł cząstkę swojej ekspresji.

Galeria w stodole

Wczoraj zasiałem sałatę, bo przecież te rozkoszne bardzo smaczne pomidory się skończą zaraz. Nasiona wykorzystałem z przerośniętych sałat z wiosny.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sadek

Malujemy dom