Dożynki
Jeśli myślisz, że dożynki to taka impreza na którą się wpada na godzinkę i już, to jesteś w błędzie.
Dożynki to kilka tygodni wspólnej pracy. Wielce pracochłonnym zadaniem jest przygotowanie wieńców dożynkowych. One są głównym bohaterem uroczystości. Każda wieś w gminie ma ambicję zaprezentować najpiękniejszy. Wpierw trzeba przygotować konstrukcję, potem zbierać kwiaty i zboże (zbierane kombajnem się nie nadaje). Potem się to spłata przez wiele dni. Kto ma talent muzyczny lata na próby orkiestry i zespołów. W urzędzie gminy myślą o budżecie na dożynki. W Domu Kultury dopinają organizację całej imprezy.
Organizatorem dożynek jest też parafia. Od mszy świętej zaczynamy uroczystości dożynkowe. Przedstawiciele wsi przynoszą do ołtarza chleby. Żadne tam kupione, wszystkie domowe i wszystkie ozdobione. Te chleby są potem pokrojone i rozdawane na koniec mszy (wiem stąd, że nie tylko ładne ale i pyszne).
Wieńce są prezentowane przed sceną i oceniane przez władzę. Nasza wieś zdobyła 3 miejsce, ale fakt konkurencja była silna. Wiąże się to z nagrodą pieniężną, które pójdą na organizację następnych imprez. Panie z Kół Gospodyń Wiejskich przygotowały pyszności, były za darmo, ale koszyczek na ladzie szybko się zapełniał. A ze sceny przygrywały kolejne zespoły i do zjadanych bigosów i do tańca.







Komentarze
Prześlij komentarz