Pola demonstracyjne
Byliśmy w Wiszniowie na polach demonstracyjnych.
W deszczu oglądaliśmy pola. Komu by jednak przeszkadzał deszcz, na pewno nie rolnikom od których słyszało się narzekania na susze. Deszcz sprawiał tylko wszystkim przyjemność i frekwencja jest tylko większa, bo i tak tego dni nie da się ruszać z zabiegami w pole. Przybyło ok 800 osób. Była to wielka dawka wiedzy z 3 źródeł:
1. w czasie spaceru przez pola, gdzie przy swoich odmianach byli przedstawiciele firm nasiennych
2. w stawiskach firm na placu
3. konferencji gdzie wystąpili:
Mirosław Marciniak z InfoGrain
dr hab. Marzena Brodowska, prof. Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie
dr hab. Łukasz Sobiech, prof. Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu
Tadeusz Krupa i Marcin Andrzejewski, TeamAgro Kuczyńska
A na moim polu. Opieliłem ziemniaki, po raz drugi, teraz już są duże i niech dalej same dają sobie radę z zielskiem. Mają już pączki kwiatowe, u sąsiadów już nawet kwitną. Niestety u sąsiadów wypatrzyłem nie tylko kwiaty, również już jest stonka.
W końcu mamy deszcze, niezbyt zlewne, ale już 4 deszcz coś tam pada, przy takim powolnym deszczu jest szansa, że ziemia się trochę napije. Duża radość z tego deszczu, bardzo był oczekiwany.
Komentarze
Prześlij komentarz