Kapuściany łeb
Posadziłem rozsady kapusty i kalafiora. Po 4 dniach zrobiły się białe. Zdechły. Ogrodnik od którego kupiłem rozsady mówił, że mogę teraz sadzić. Sąsiad mówi, ze wg kalendarza rolniczego po 3 maja dopiero będzie można. Drugi sąsiad, że można było już, ale trzeba je było zahartować i przyzwyczaić do zimna i słońca, że to zbielenie to spalenie słońcem. Ja myślałem, że wyschły bo jest od dawna bez opadów, że i podlewanie nie pomoże. Mam więc łacznie z moją 4 opinie, co jest z tego prawdą? Nie wiem, mam kapuściany łeb, ale nie mam kapusty.
Przy odbudowie paryskiej katedry Notre Dame odtworzono dębową konstrukcję dachu. Mało tego, że zachowano oryginalny materiał (a były krzyki, że nie ma tyle dębów w całej Europie, w rzeczywistości trzeba było 2% produkcji Francji) to całość wykonano ręcznie wg tradycji ciesielskich. Zachwyciłem się gdy widziałem zdjęcia cieśli ciosających belki toporami i efekty ich pracy na koniec. Miałem taki pień na podwórzu, chciałem spróbować go ociosać, zobaczyć jak się to robi. Rezultat może nie był perfekcyjny, ale to się daje zrobić, trochę musiał bym jeszcze potrenować. Pewnie lepiej by szło specjalnym toporem niż zwykłą siekierą. Najsłabiej było, że dałem 5 centymetrowe przekładki pod spód, to musiałem się mocno zginać. trzeba było coś grubszego i siekierę z dłuższym trzonkiem. Nieważn, nie zamierzam być cieślą, to tylko próba. Com wyciosał to poszło na słupek do ogrodzenia.
Planuję zbudowanie grządki podwyższonej, do tego chcę użyć starych legarów. Te legary i tak muszę przełożyć bo utrudniają dostęp do jesionu który muszę wyciąć, gdy odbije się od leżących legarów może polecieć na budynek.
Sadzę z rozsady sałatę, czy będzie z nią jak z kapustą?
Dziś w niedzielę miał być deszcz, był ale 20 sekund. To chyba nie uratuje ogrodu od suszy. Za to strażacy jeżdżą w tą i w tą, bo mamy dziś silny wiatr i drzewa się łamią.
Samochód w naprawie, wróciłem od mechanika na rowerze, ciężko na tych naszy wzgórkach, to jak 20 km na Mazowszu.

Komentarze
Prześlij komentarz