Szpinak
Siejemy szpinak na zimę. Z moim doświadczeniem ogrodniczym to szok. Ja potrafię zrozumieć, że się sieje na wiosnę, no na zimę, na róz, na śnieg... nie. Zobaczymy. Ziemia ma dużo wilgoci, teraz ją spulchniłem, dałem też nawóz Polifoska. Coś nowego, coś co rozszerza moją wiedzę rolniczą.
Szliśmy ze sklepu drogą która jest remontowana. Chcieliśmy wyrwać chrzan który rósł przy tej drodze, choć był trochę podkopany, to jednak nie dał się wyrwać. Widział to pan z koparki, podjechał i niezwykle zgrabnie łyżką podważył chrzan i teraz już dał się wyjąć. :-)
O ekologii. Byłem w Zamościu u dwóch specjalistów. Przestała mi działać aplikacja w telefonie. Przestała mi działać szlifierka kątowa. W obu wypadkach ta sama diagnoza, weź pan to wywal i kup nowe. To tyle na temat ekologii.
----------
Dopisek 23-05-2026
Szpinak został przekopany. Sąsiadka powiedziała, że już nic z niego nie będzie. Owszem wszedł, przetrwał zimę, ale żeby nie przeszkadzać w orce wysiedliśmy z boku gdzie była słaba ziemia. Był gęsty, ale zatrzymał się we wzroście.

Komentarze
Prześlij komentarz