Bocian zaliczony
Dostrzrglem dziś pierwszego bociana. W miejscowości Sitno, siedział na gnieździe. Chyba dopiero nie dawno przyleciał, bo był jeszcze brudny.
Dziś podróżuję. Będzie to kilka różnych środków transportu. Pierwszy to busik do Zamościa. Jechałem nim 2 tygodnie temu kosztował 16 zł, teraz już 19 zł, efekt żydowskich agresji, a stąd cen paliwa. Z bratem żartowaliśmy z tych cen, kazał mi się zapytać mechanika, czy jak mam w baku paliwo po 5 zł, to można do niego dolewać paliwo po 9 zł 😄
Busik dojeżdża do Zamościa wg rozkładu 20 minut przed odjazdem pociąguu, dojście do stacji Zamość Starówka wg Googla 35 min. Musiałem zamówić taksówkę. Busik przyjechał 5 minut wcześniej, pociąg się spóźnił 5 minut, to wyrobił bym się spacerkiem, ale nerw by był. W szynobusie ta przyjemność, że obserwowałem myszołowa lecące go równolegle i sarnę 5 m od torów.
Intercity fajny bo szybki. Koleje Mazowieckie, wygodnie się jechało niewiele ludzi, rozłożyłem się i zjadłem śniadanie
Powrót samochodem, cisnąłem by zdążyć przed nocą, nie lubię jeździć po ciemku. Prawie się udało, bo do Skierbieszowa było jasno. Potem ostatnie 10 km po ciemku i pełno zakrętów, ale to znajome zakręty, więc jakoś szło.

Komentarze
Prześlij komentarz