Odwiedziny w domu po rodzicach
Mieszkanie po rodzicach będzie sprzedane, pojechałem zerknąć na nie ostatni raz. Teraz siedzę i słucham Smetany Moja ojczyzna, pasuje mi do moich refleksji. Trochę smutku i dużo dobrych wspomnień.
Dom jest pełen rzeczy które używali Rodzice. Nie potrzebuję niczego by zabrać do swego domu. Każda rzecz jednak to pamiątka. Walczę ze sobą co zrobić, mam już kupę zbędnych rzeczy, brakuje mi miejsca, ale czy nie będę żałował potem tych pozostawionych rzeczy, Takich rzeczy które są pamiątkami się nie kupi. Siedzę i głupi jestem.
Bociany już przekroczyły Bosfor. A tu zima. Przez ostatni tydzień dużo śniegu się rozpuści, tak szacuję 20 cm. Dziś chcą to jednak nadrobić przewidywany opad 15 cm. Droga przez wieś całkiem biała. Dziś niedziela, to i pusto niewiele kto jedzie, odśnieżarek też nie ma.

Komentarze
Prześlij komentarz