Znów śnieg
Dziś -6 C to jest dużo ocieplenie. Przez ostatni tydzień rano poniżej -20 C. Za to dużo słońca i żadnych nowych opadów śniegu. Z zelżeniem mrozu wrócił śnieg. W nocy i w dzień obfite opady, dziś odśnieżanie rano i wieczorem, mam coraz głębsze wąwozy na podwórzu.
W domu porządkuję ścianę koło pieca. Była pozlepiana z płyt o różnej wysokości, krzywo kończące się, Gdzie ścianka gliniana przy piecu to spękana tak, ze podejrzewałem, że może ściany siadają po wymianie podwaliny. Bardzo mi się przydało narzędzie wielofunkcyjne, tylko nim daje się przycinać płyty na ścianie, robić rowki między nimi na wyrównywanie szpachlą. Przydała się też glina w proszku do reperacji ściany. Siadamy teraz na kanapie i patrzymy jak się teraz uporządkował kąt. Dużo jeszcze takich reperacji zostało. Ciągle trzeba leczyć drewno. Skonsolidować spróchniałe belki, szpachlować. Wycinam też listwy, często w klin, by wypełnić przerwy między belkami. Jakoś w kuchni aż wieje od ściany. Coś chłopaki spierdolili przy robieniu ociepleń.
Śledzący ten blog widzieli już zapewne większość tych zdjęć, ale mimo to zapraszam na mój Fotoblog: Zima, śnieg i mróz

Komentarze
Prześlij komentarz