Święta

 Święta w 17 osób. Rozciągnięte i w przód i w tył. Wpierw wspólne kucharzenie. Potem, że łączyły się z weekendem to powolne rozjeżdżanie się.



Na święta spadło trochę śniegu. Teraz jest jego coraz więcej i mroźnie. Zaczęła się regularna zima. Jest odśnieżanie, droga przez wieś biała, a samochody suną ostrożnie. Próbowałem wczoraj odśnieżyć panele fotowoltaiki. Długi kij i przywiązana na końcu szczotka. Słabe rezultaty. Boje sie rachunku za prąd, teraz gdy używam go dużo fotowoltaika nic nie działa. Od trzech miesięcy ponuro, mglisto i krótki dzień, teraz jeszcze zaprószylo śniegiem.

Zamówiłem teleskopowy zgarniacz śniegu z dachu, może pójdzie lepiej. W styczniu więcej bywa dni słonecznych. Wczoraj to miałem dzień zakupów, kupiłem jeszcze ciepłe kapcie, pralke. Kupowałem jeszcze regał, ale nie wyszło. Za poprzednie zakupy dostałem bon na 200 zł. Chciałem nim obniżyć cenę regału.. ale komunikat, ze nieprawidłowy lub zużyty.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pomidory palone

Malujemy dom