Kopanie
Rozpocząłem kopanie ziemniaków. Będę to robił kilka dni, po trochę. Mój kręgosłup nie pozwala na dłuższą pracę w pochyleniu. To jest ciekawe zajęcie, motyką odwalasz kawał ziemi, a tam porcja ziemniaków na obiad. Wygrzebujesz z ziemi złoty kulki. NIesamowite.
Przedtem musiałem przygotować piwnicę. WYrzucić stare rzeczy z kątów, wymieść, przegrabić. To nie była lekka robota, a na pewno nie przyjemna. Nieprzyjemna zwłaszcza przez plagę bezskorupowych ślimaków. Jak lubię zwierzęta w tym i ślimaki z domkami na plecach, to do tej odmiany czuję tylko odrazę.

Kopanie takich ziemniaków to przyjemność. U mnie w ogrodzie podgryzione przez nornice i bezskorupowe ślimaki. Ładne plony!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
W moich ziemniakach zasiedliły się turkucie podjadki. Coś tam mi jednak zostawiły. :-)
OdpowiedzUsuń