Czosnek

To że się na wiosnę zakłada ogród, to rozumiem, ale, że teraz w połowie lata już się zaczyna go likwidować, to trudno wchodzi do mojej głowy. Jest ciepło, jest dużo deszczów, wspaniałe warunki do wegetacji, dlaczego więc mam już likwidować niektóre uprawy. Wyrwałem dziś czosnek. Chyba się mi nie udał najlepiej, główki są jakieś bardzo małe, w sklepie zawsze kupuję większe. Dużo ładniejszy wyszedł czosnkowy bukiet. 



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pomidory palone

Malujemy dom