Krew

Wczoraj o świcie wyjazd do Zamościa na badanie krwi. Tłum wielki, w wąskim korytarzyku ścisk. Krzyżują się dwie kolejki, jedna do rejestracji, druga  do gabinetu. Zamieszanie, a każdy głodny. Pobieranie wyszło słabo, mi długo nie chciała się żyła zasklepić, żona dostała telefon, że muszą powtórzyć, trzeba było wracać. Zawsze po każdym spotkaniu z medycyną odczuwam duże zmęczenie. 




Potem do sklepu budowlanego wyciąć 2 dodatkowe półki i kupić uchwyty. Kończyłem wielką szafę w kuchni która ma pełnić funkcję spiżarni. 

 29-04-2025 wtorek

Posiałem 4 rządki w ogrodzie. Dwa buraków, jeden brukselki (jakoś nie wierzę by się udała z nasion) i rządek aksamitek, bo odstraszają owady.

12-03-2026

Sprawdzam kiedy zacząłem ten blog. Gdy minie okrągły rok, to będę mógł wracać do tego co robiłem rok wcześniej by uchwycić rytm wiejskiego życia, czas siania, zbiorów i różnych prac.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Malujemy dom

Pomidory palone